10.09.2023

Droga grafika czy średnie zdjęcie? – co lepsze do publikacji.

W dzisiejszych czasach, kiedy media społecznościowe i strony internetowe odgrywają ogromną rolę w naszym codziennym życiu, pytanie o to, jakie rodzaje treści są najlepsze do publikacji, staje się coraz bardziej istotne. Coraz częściej posługujemy się wizualnymi środkami wyrazu, takimi jak: grafika, zdjęcie, film czy gify. To ma miejsce również w codziennych rozmowach za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Uwaga każdego automatycznie skupia się na ładnej wizualizacji, a coraz gorzej radzimy sobie z tzw. ścianą tekstu. Dlatego wizualna strona firmy ma coraz większe znaczenie dla biznesu. Jeśli po części lub całkowicie opierasz swoją działalność w sieci, to na pewno zależy Ci na tworzeniu skutecznych marketingowych treści. Postaramy się przybliżyć to zagadnienie i nieco rozjaśnić pojawiające się wątpliwości.

Duża konkurencja.

Tworzenie contentu na media społecznościowe w przypadku firm ma głównie cele marketingowe takie jak: dotrzeć do jak największej ilości odbiorców, budować wizerunek marki oraz tworzyć dialog z klientami. Przynajmniej tak jest w idealnym świecie i do tego większość dąży. Jednakże konkurencja jest duża i coraz trudniej wybić się (szczególnie nowym i małym markom) w przepełnionym Internecie. Dlatego ważne jest planowanie i dokładne przemyślenie kwestii wykorzystanych w publikowanych treściach grafik czy zdjęć. Lepiej postawić na wysokiej jakości grafikę, którą przygotuje profesjonalista czy też na średniej jakości zdjęcie? To zależy!

Grafika

Grafika, którą przygotuje profesjonalista, z pewnością będzie doskonałej jakości. Dzisiejsze narzędzie pozwalają specjalistom na tworzenie niesamowitych kompozycji, które spełnią nawet najbardziej nietypowe oczekiwania. Daje to ogrom możliwości i możemy puścić wodzę kreatywności przy wymyślaniu konceptu. Taka usługa jednak kosztuje. Na social mediach dużych marek znajdziemy zdjęcia czy grafiki doskonałej jakości, które przygotowywane są przez najlepszych. Jednakże duże firmy mają równie wielki budżet, który mogą przeznaczyć na tego typu rozwiązania. Jeśli jesteś małą firmą, to częste korzystanie z usług grafika może pochłaniać zbyt dużą część dochodów. Zdajemy sobie sprawę, że dla niektórych jest to sprawa nie do przejścia. Mimo to jednak są sytuacje, w której powinieneś zatrudnić profesjonalistę dla swojej małej firmy.

Wyjątkowe okazje

Projektowanie loga, nowa linia produktów, ważne wydarzenia w Twojej firmie — takie sytuacje wymagają wysokiej jakości grafiki. Dobrze skonstruowana wizualizacja sprawi, że potencjalni klienci zwrócą uwagę na Twój produkt czy usługę. A to jest właśnie głównym celem! W szczególności w przypadku przedsiębiorców, którzy chcą zbudować spójny wizerunek marki, inwestowanie w profesjonalną grafikę może przynieść korzyści w postaci zwiększenia rozpoznawalności i pozytywnego odbioru klientów. Radzimy jednak ostrożnie wybrać specjalistę. W dobie rozwijającej się technologii AI może nas skusić niższa cena prac, które są tworzone we współpracy z programem komputerowym. Jednakże wiele osób ma pewne wątpliwości co do etycznego i prawnego aspektu takich grafik. Dlatego lepiej unikać takich sytuacji, póki sprawa nie zostanie prawnie uregulowana, gdyż może to negatywnie wpłynąć na wizerunek marki. Lepiej zapłacić osobie, która samodzielnie zrealizuje Twój pomysł.

Średnie zdjęcie

Większość z nas ma telefon z całkiem niezłym aparatem, więc robienie zdjęć stało się w dzisiejszych czasach znacznie bardziej powszechne, niż było to jeszcze 20-30 lat temu. Na tym tak naprawdę opierają się media społecznościowe. Czy w takim razie jest sens udostępniać zdjęcia średniej jakości na profilu firmy? Oczywiście, że tak! To równie skuteczny sposób na przekazanie informacji i zainteresowanie odbiorców jak grafika. Dzięki łatwo dostępnym narzędziom do edycji zdjęć oraz aplikacjom mobilnym niemal każdy może samodzielnie wykonać zdjęcie o przyzwoitej jakości. Jednakże powinniśmy to rozwiązanie dobrać do odpowiedniej sytuacji i rodzaju udostępnianych treści.

Budowanie więzi

Takie zdjęcia na profilu firmy mogą być powiewem autentyczności i spontaniczności. Jest to dobry sposób przy postach, które mają przybliżyć nieco firmę i jej pracowników oraz pokazać nieco mniej formalną stronę marki. Tego typu zdjęcia często są interesujące dla klientów i znacznie ocieplą Wasz wizerunek. Pomagają także na budowanie więzi i bliższych relacji z odbiorcami. W takiej sytuacji nie ma większego znaczenia, że zdjęcie jest średniej jakości, ale liczy się to, co przedstawia. Jeśli zazwyczaj udostępniasz jako firma grafiki czy zdjęcia produktów, które są profesjonalne i wysokiej jakości, to może to być dobra odskocznia! Takie materiały doskonale sprawdzają się na relacji lub w poście związanym z jakąś wyjątkową okazją. Obchodzicie 10 lecie firmy? Zrób z pracownikami zdjęcie, które będzie zabawne albo kreatywne! Wystarczy telefon i odrobina chęci!

Aby dobrze wykorzystać media społecznościowe trzeba działać kreatywnie i reagować na bieżące trendy. Marketing w sieci zupełnie różni się od tego, który znamy z telewizji czy gazet, gdyż w tym miejscu można nieco swobodniej nawiązywać kontakt z klientami.

Trzecia strona medalu

Obecnie pojawiła się również kolejna opcja, która szturmem podbija nie tylko media społecznościowe, ale również kampanie reklamowe. W ostatnim czasie mocno rozwinęły się programy, w których to sztuczna inteligencja „tworzy” grafiki i zdjęcia. Jednymi z najpopularniejszych są: Midjourney, DALL-E 2, StarryAI czy Adobe Firefly. Oczywiście najbardziej znaną jest Midjourney, który wzbudził również najwięcej kontrowersji. Takie programy nie tworzą same z siebie, gdyż większości rzeczy nauczyły się, dzięki pochłonięciu zdjęć, obrazów, grafik, które stworzyli prawdziwi artyści. To bardzo wygodne narzędzia i rzeczywiście mogą zaoszczędzić masę czasu i pieniędzy, jeśli dobrze je wykorzystamy. Jednakże wzbudzają również pewne kontrowersje w środowisku artystów, więc należy mieć na uwadze, to, że nadmierne korzystanie z nich może negatywnie wpłynąć na wizerunek marki.

Każda z powyższych opcji ma swoje zastosowanie i nie należy zamykać się na żadną z nich. Nie bój się testować nowych rozwiązań! W końcu może to przynieść naprawdę nieoczekiwane korzyści!

Gotowy na zmianę?